W niedzielę palmową, 29 marca, zapraszamy na wyjątkowy wykład na temat Całun Turyńskiego. Wystąpienie, któremu towarzyszyć będzie prezentacja multimedialna odbędzie się w naszym kościele bezpośrednio po Mszach Świętych o 9:00 i 11:00. Zostanie on owygłoszone przez pana Krzysztofa Sadło, wieloletniego kuratora wystawy poświęconej Całunowi przy Centrum Jana Pawła II w Krakowie, jednego z dyrektorów Polskiego Centrum Syndonologicznego. W wykładzie omówione zgodnie z aktualnym stanem wiedzy zostaną: ślady widoczne na Całunie, kwestia zbieżności tego co na Całunie widać z tym co napisane jest Ewangeliach, historia Całunu i badań naukowych nad nim prowadzonych oraz duchowe przesłanie płynące z tego niezwykłego płótna – zapraszamy serdecznie!

Całun Turyński – Zwierciadło Ewangelii – Krzysztof Sadło

Całun Turyński to długie na 4,4 m, a szerokie na 1,1 m, lniane płótno, na którym widnieje odbicie ubiczowanego, umęczonego i ukrzyżowanego mężczyzny, a dla większości chrześcijan, po prostu Jezusa Chrystusa. Swój przydomek „Turyński”, Całun zawdzięcza temu, że od 1578 roku po dziś, przechowywany jest w Turynie we Włoszech, gdzie co kilka lat, na kilka tygodni mają miejsce jego publiczne wystawienia (ze względu na żółknięcie nie jest możliwa jego stała ekspozycja), ściągające miliony pielgrzymów z całego świata. Najbardziej rzucającymi się w oczy na płótnie, są najmniej istotne elementy, tj.
dziury i wypalenia powstałe na przestrzeni wieków, na skutek kilku pożarów, w tym największe, powtarzające się symetrycznie trójkątne dziury oraz dwie wypalone na całej długości płótna równoległe linie, po pożarze z 1532 roku, który miał miejsce we francuskim Chambery (gdzie Całun był przechowywany zanim znalazł się w Turynie).

Tym, co nadaje Całunowi jego niezwykły charakter, jest wspomniane na początku odbicie ciała. Sposób utrwalenia wizerunku do dziś pozostaje zagadką, także dla współczesnej nauki. Poza odbiciem ciała, na Całunie, w miejscach obrażeń poniesionych w czasie Męki, znajdują się ślady prawdziwej, ludzkiej
krwi grupy AB, czyli tej samej która pojawia się także przy cudach eucharystycznych i na innych relikwiach związanych z Męką Pańską. Szczególnie uderzająca jest zbieżność jaka zachodzi pomiędzy tym, co na
Całunie można zobaczyć, a tym co o Pasji Chrystusa można przeczytać w Ewangeliach. W świetle obrażeń ciała widocznych na Całunie: obita w czasie przesłuchiwania przed Sanhedrynem i drwin w Pretorium twarz, rany po biczowaniu, ślady po koronie cierniowej, obrażenia powstałe na skutek dźwigania krzyża, dziury w ciele po przybiciu do krzyża oraz przebity bok z plamami krwi i osocza, staje się także możliwa dokładna rekonstrukcja przebiegu Męki Pańskiej.

Wiele przeprowadzonych na Całunie badań naukowych, o których opowiadamy, wydaje się wskazywać na jego autentyczność. Jednak to nie pytanie o autentyczność Całunu, jest najważniejszym pytaniem z jakim musi zmierzyć się spoglądający na niego człowiek. Najważniejszym pytaniem, jest pytanie o sens tego co Całun przedstawia. Dlaczego stało się to co na nim widać? Dlaczego Jezus umarł? I jaki to ma wpływ na moje życie? Na te pytania także staram się odpowiedzieć w ramach wykładu, na który wszystkich serdecznie zapraszam!